uczennica klasy Ia

Lubi śpiewać, pisze wiersze i piosenki.

Samotność

Pamiętam dzień, w którym zachorowałam na samotność.

Dzień przeprowadzki.

Samotność przygniotła mnie niczym głaz.

Rozpaczliwie próbowałam go z siebie zrzucić,

Lecz nie mogłam, otaczała mnie nieznana przed tym pustka.

Byłam ziarnkiem zagubionym w bezmiarze obojętnego świata.

Odrzucona, zapomniana, zabłąkana.

Nie chciałam, by ten głaz mnie zmiażdżył, skruszył i unicestwił.

Zebrałam więc wszystkie siły i wyrwałam go z serca.

Po czym rzuciłam tam, skąd przybył.

W otchłań nicości. Z nim odeszła samotność.